Nowe metody nauczania języków obcych.Lifestyle 

Nowe metody nauczania języków obcych.

Znajomość języka obcego była i jest ważna. Jak już powiedział Karol Wielki: „Znać inny język, to jak mieć drugą duszę”. Nie tylko on dostrzegał korzyści z umiejętności posługiwania się innym językiem jak swój rodzimy.

Posiadanie takiej umiejętności otwiera niesamowite możliwości poznawcze. Można docierać do informacji zapisanych w danym języku, bez konieczności korzystania często z błędnych przekładów. Tak było dawniej i tak jest do dziś. Znajomość języków obcych otwiera możliwości poznawcze, dzięki temu można poznać wielu ciekawych ludzi. Umiejętność ta daje również niesamowite możliwości awansu zawodowego. W dzisiejszych czasach, gdzie gospodarka jest globalizowana, a przepływ pracowników z różnych krajów nie jest niczym dziwnym, znajomość języka obcego może być warunkiem koniecznym nie tylko do otrzymania pracy, ale może i awansu. O tym, jak nauka języka obcego jest można by było długo się rozpisywać. Mimo tego, wciąż w naszym kraju prawie połowa naszych rodaków nie potrafi porozumieć się w żadnym języku obcym, a tylko trzy procent społeczeństwa zna więcej niż jeden język obcy na poziomie komunikatywnym.

Języków obcych można się uczyć na wiele sposobów. Klasyczne metody można spotkać choćby w szkołach podstawowych, średnich, gdzie nauczyciel jest wykładowcą, nauka jest oparta o podręcznik oraz wyuczenie się pewnych regułek rządzących danym językiem. Uczeń musi powtarzać materiał, by utrwalił się w pamięci, a jego wiedza jest co jakiś czas weryfikowana przy tablicy lub w formie sprawdzianu pisemnego. Nauczyciel pracuje z dość dużą grupą, która jest zróżnicowana poziomem posiadanej wiedzy i umiejętności. Nie sprzyja to zbytnio efektywnym postępom w nauczaniu. Jednak w szkołach nie ma możliwości wprowadzenia daleko idących zmian, które mogłyby zmniejszyć liczbę uczniów, tak by nauczyciel mógł lepiej pracować z uczniami i efektywniej przekazywać swoją wiedzę. Nieco inny model nauczania można spotkać w nowoczesnych prywatnych szkołach językowych, takich jak https://gerelis.pl, gdzie grupy uczniów są niewielkie, co najwyżej 4-6 osobowe. Dzięki temu native speaker może od razu korygować ewentualne błędy popełniane przez ucznia. Ponadto grupy są dobierane pod względem poziomu nauki, preferowanego sposobu nauczania, a nawet wieku. To również ma wpływ na szybkość nauczania nie tylko języków obcych. Nauka w tego rodzaju szkołach oparta jest na autorskich programach, które są dostosowywane zgodnie z potrzebami do konkretnych grup słuchaczy. Uczeń prawie połowę czasu poświęca na naukę konwersacji z native speakerem oraz innymi członkami grupy. Przygotowuje go to do konkretnych sytuacji jakie mogą go spotkać w życiu. Oczywiście nie zaniedbuje się nauki zasad gramatyki. Zasadniczą jednak różnicą jest to, że w szkole tej nie korzysta się z podręczników w taki sposób, jak w szkole tradycyjnej, a o tablicy zupełnie już zapomniano. Zamiast tego właściciele i pracownicy szkoły proponują interaktywne gadżety w języku obcym. Szkoła pracuje z różnymi grupami wiekowymi i posiad dostosowane do każdej grupy programy nauczania https://gerelis.pl/kursy/kursy-dla-doroslych. Bardzo ciekawym pomysłem wydaje się prowadzenie zajęć w pomieszczeniach, w których znajdują się zwierzaki domowe. Ma to odstresować uczniów, sprawić że poczują się bardziej swobodnie, co może wydatnie wpłynąć na przyswajanie przez nich materiału.

W sieci znajduje się wiele propozycji nauczania języków obcych, które nie będą wymagać od uczącego się wiele wysiłku. Autorzy tych metod zapewniają, że dzięki nim będzie można bardzo szybko się nauczyć języka tylko opierając się na przykład na powtarzaniu pewnych zdań, wyrazów, czy też fraz. Ot takie uczenie się poprzez papugowanie. Nie ma tłumaczenia gramatyki, nie ma żadnych książek, a tempo nauczania jest regulowane przez samego uczącego się. Oczywiście takie oferty bazują na naszej wygodzie i chęci pójścia na łatwiznę. Nie ma możliwości nauczenia się języka bez własnego wysiłku włożonego choćby w naukę wspomnianych zasad gramatyki. Można się spotkać z twierdzeniem, że przecież dziecku nikt nie tłumaczy zasad gramatyki, a samo się uczy języka przez powtarzanie. Owszem, uczy się, ale własnego języka przebywając w środowisku, które cały czas się danym językiem posługuje i jeśli trzeba to poprawia błędy tego dziecka. Podobnie można się nauczyć języka wyjeżdżając do obcego kraju i przebywając jedynie w środowisku nie posługującym się naszym rodzimym językiem. Trzeba powiedzieć sobie jasno, nie ma cudownych metod nauki żadnego języka obcego. Aby się czegoś praktycznego nauczyć trzeba dać coś z siebie. Najlepiej jeśli każdy znajdzie taką metodę, która sprawi, że nauka nie będzie jedynie męczarnią, a efekty nauczania będą jak najlepsze. Trzeba poznać samego siebie i sprawdzić jaka metoda będzie skuteczna i da prawdziwą satysfakcję do dalszego działania, zamiast ślepo wierzyć w ogłoszenia o cudownych metodach nauki języka. Bierne powtarzanie nie sprawi, że będzie się rozumiało co kto mógł powiedzieć. Nie będzie też gwarancję, że będziemy potrafili logicznie i ze zrozumieniem odpowiedzieć naszemu rozmówcy.

Przeczytaj również

Leave a Comment